sobota, 1 marca 2014

Zaufanie

     Cześć!
     Dziś temat zaufania. Czy my mamy do kogoś zaufanie? A czy my możemy być godni czyjegoś zaufania?
     Moim zdaniem w naszym życiu na pewno jest ktoś do kogo mamy zaufanie. Może być to nawet ktoś z rodziny. Czasem jest to więcej niż jedna osoba. Ludzie potrzebują się komuś wygadać lub wyżalić. Dlatego potrzebna jest osoba, której ufamy.
     Jeśli ktoś komu ufaliśmy nagle się wygadał lub okazał się fałszywy tracimy do niego zaufanie, ale także mamy świadomość, że jest coraz mniej osób, którym tak naprawdę możemy zaufać. (Powtarzam się trochę). Ale myśląc tak dalej czy nie dojdziemy do wniosku, że my też nadużyliśmy czyjegoś zaufania?
Jest wiele sytuacji i zdarzeń, w których także my jesteśmy winni, ale brak nam odwagi przyznać się przed samym sobą.
     W zaufaniu nie chodzi tylko o tajemnice lub pogawędki. Przecież w życiu codziennym komuś ufamy. Ufamy, że rodzice coś poradzą, że pracownik sklepu dobrze ci wyda, że bank cię nie oszuka, że pani w szkole postawi sprawiedliwą ocenę.
     Co Wy sądzicie o zaufaniu? Piszcie :D
*   *   *
     Niedawno napisałam opowiadanie. Nie jest długie, ale zastanawiam się czy komuś chciałoby się to czytać akurat na tym blogu. Może chcielibyście tylko posty tego typu, co te poprzednie. Pisać tu, czy nie?  Ufam Wam, że napiszecie szczerze. :D

8 komentarzy:

  1. Chciałam to przeczytać, ale ta czcionka...nie dziękuje, i bez tego oczy mnie bolą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może lepiej zmienić czcionkę i jej kolor, bo nie idzie przeczytać,,
    Jeżeli to poprawisz to blog będzie suuuper
    kolorowy-kwiatuszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tą czcionką i kolorem to prawda.
    A jeżeli chodzi o zaufanie to każdy ma jakieś osoby, na przykład swojego chłopaka, dziewczynę, mamę, tatę, przyjaciółkę, przyjaciela. Na nasze zaufanie też trzeba sobie zasłużyć, jednak są ludzie którym ufamy bezwarunkowo na przykład wyżej wymieniony pracownik sklepu lub inny człowiek zarządzający naszymi dobrami lub ich częścią.
    Co do tych opowiadań to możesz wstawić zawsze ktoś przeczyta.
    bogzemna.bloog.pl
    Pozdrawiam
    Moniom

    OdpowiedzUsuń
  4. Nad szatą graficzną przydało by się popracować a co do zaufania to mam tylko jedną osobę..Nie potrzebuje więcej!

    http://mzmzycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dla niektórych lepiej jest mieć jedną zaufaną osobę, a dla innych więcej

      Usuń
  5. Zaufanie to grząski teren. Jeśli obdarzymy kogoś zbyt dużym lub za małym zaufaniem możemy wpaść w bagno ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy temat poruszyłaś, ja osobiście mam kiklka osób którym mogę zaufać i zwierzyć się ze wszystkiego i współczuję tym, którzy nie mają takiego powiernika, pozdrawiam :)
    sekretna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie ludzie zwierzający sie są bardziej otwarci. Ci, którzy nie mają osoby, której mogłyby się wygadać są bardziej zamknięci w sobie.

      Usuń