-Skąd ma wiedzieć?- wtrącił się Paweł- przecież nigdzie nigdy z nią nie wychodziła.
-To prawda?- zadał kolejne pytanie policjant.
-Nie. Absolutnie nie. Zosia chyba nie miała swojego ulubionego miejsca.
Mama dziewczynki nie mogła uwierzyć, że jej własny syn może mówić takie rzeczy. "Ale to prawda"- pomyślała po dłuższym zastanowieniu. "Jak mogłam do tego dopuścić? A jeśli coś jej się stało?". Po policzkach spłynęły jej łzy.
-Dobrze się pani czuje?- zapytał policjant.
-Nie. To okropne. Jak mogłam...?
-Niech się pani uspokoi i skupi. To pomoże nam znaleźć pani córkę.
Pani Ania wybuchła płaczem.
-Dobrze, czy ktoś tu jeszcze zna miejsca, do których ta dziewczynka uwielbiała chodzić?- policjant był już zniecierpliwiony.
- Ja chyba wiem- powiedziała Agata- zawsze mówiła, że w parku jest barwnie i zabawnie.
-Chodźmy tam!- krzyknął Paweł.
Pobiegli przez ciche uliczki prowadzące do parku, ale Zosi tam nie widzieli. Paweł zadzwonił po swojego tatę. Po dziesięciu minutach ekipa składająca się z rodziców, brata i opiekunki Zosi oraz policjanta rozdzieliła się szukając dziewczynki. Powoli robiło się ciemno. Każdy chciał żeby Zosia wreszcie się znalazła.
Wracając do domu Paweł przypomniał sobie, że razem kiedyś lubili chodzić na spacery do parku i tam bawić się w chowanego. Ulubioną kryjówką jego siostry była gałąź największego drzewa. Natychmiast pobiegł w to miejsce.
Kiedy spojrzał na gałąź zobaczył Zosię, która mocno trzymała się drzewa.
-Zejdź już!- błagał Paweł.
-Ale...- powiedziała sennym głosem- Ale ja nie mogę.
-Zejdź. Nie wygłupiaj się. Szukaliśmy cię cały dzień!
-Nie mogę...- szepnęła.
Nagle jakby straciła przytomność przechyliła się na lewą stronę. Paweł podbiegł niemal w ostatniej chwili i złapał ją. Gdyby go tu nie było, spadłaby prosto na twardy grunt. Szybko wyciągnął telefon i zadzwonił do rodziców wyjaśniając co się stało. Po piętnastu minutach wszyscy już byli w parku. Karetka, którą wezwała mama Zosi przyjechała po kolejnych pięciu.
___ ___ ___ ___ ___ ___ ___ ___ ___ ___
To jest przedostatnia część opowiadania "Do zobaczenia". Ostatnia będzie troszkę dłuższa od tej, ale obiecuję, ze nie pożałujecie, ze na nią czekaliście. W następnej części dowiecie się do czego zmierza tytuł opowiadania.
Piszcie co sądzicie o blogu i opowiadaniu. Jeśli wam coś tu nie pasuje piszcie śmiało, postaram się to poprawić :D
Świetnie piszesz :)
OdpowiedzUsuńciekawe-i-mniej-ciekawe.blogspot.com
Piszesz bardzo ciekawie moim zdaniem. Na twoim miejscu poeksperymentowałabym trochę z wyglądem bloga. Tutaj kilka stron z kodami :
OdpowiedzUsuńgraphicpoison.blogspot.com
layoutpicker.blogspot.com
malach-tow.blogspot.com
naglowkownik.blogspot.com
naglowkowy-swiat.blogspot.com
panda-graphics.blogspot.com
pinkbodace.blogspot.com
szablon-centre.blogspot.com
szablonownica.blogspot.com
wioskaszablonow.blogspot.com
wyimaginowana-grafika.blogspot.com
zaczarowane-szablony.blogspot.com
tatis-project.blogspot.com
szablonowa-szafa.blogspot.com
Na pewno znajdziesz tam coś dla ciebie.
Zapraszam do mnie ------> http://julia-lifestyle-blog.blogspot.com/