niedziela, 23 lutego 2014

Pesymista czy optymista?

     Siemka!
     Dziś napiszę trochę o pesymistach i optymistach. Kim oni właściwie są? Jak patrzą na świat? 
     Zacznę od optymisty. Z łacińskiego optimum oznacza najlepiej.Optymiści wyobrażają sobie świat jako coś dobrego. Wszystko według nich ma dobre znaczenie. Każda sytuacja prowadzi do czegoś dobrego. Są to ludzie z reguły weseli.Nie martwią się sprawami, które źle się potoczyły. Po prostu są zadowoleni z życia.
     Przeciwieństwem optymizmu jest pesymizm. Z łacińskiego pessimus oznacza najgorszy. Pesymiści nie widzą najmniejszej dobrej rzeczy. Dla nich wszystko ma swoje złe strony. Tacy ludzie podobno częściej odczuwają lęk.
     Jednak czy każdy z nas jest albo optymistą, albo pesymistą? A może niektórzy są po środku?
     Według mnie nie każdy musi być albo tym, albo tym. Pewnie są ludzie w całości pesymistyczni lub optymistyczni. Większość pewnie ma w sobie trochę tego i trochę tamtego. Ja nie mogłabym się nazwać pesymistką, ponieważ dostrzegam więcej dobrych sytuacji. Mam w sobie więcej optymizmu niż pesymizmu.
     A Wy? Jesteście optymistami, pesymistami, czy może w większości pesymistami lub w większości optymistami? Piszcie co Wy o tym sądzicie :D

6 komentarzy:

  1. Ja jestem optymistką. Uważam że każdy w środku jest optumistą lecz czasami boi sie tego przyznać
    Zapraszam do mnie
    wspomnieniablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się być optymistką, niestety w niektórych sytuacjach mi to nie wychodzi...

    nancy-naancy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie jestem optymistką, bo tak łatwiej mi się żyje a inaczej bym nie umiała :)
    A tych po środku to chyba można nazwać realistami xD
    http://mayofficial.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście można ich nazwać realistami, ale to określenie jest różnie interpretowane :D

      Usuń
  4. Ja chyba nie potrafię do końca się określić. Ale chyba mam więcej z pesymisty. " Wolę spodziewać się najgorszego, w przeciwnym razie mogę się jedynie pozytywnie rozczarować" Wolę pozytywne rozczarowania niż te negatywne ;)
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chyba jestem realistką :D
    Chociaż to zależy od samopoczucia :P
    Zapraszam do siebie http://paliczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń